16 09.20 09:58
Nowszy wpis Starszy wpis

Olszewski: Bodziec do dalszej pracy

- Jestem zadowolony z ostatnich dwóch meczów, chociaż mam świadomość, że mogło być lepiej. Nadal sporo brakuje do ideału, mam nad czym pracować. Nominację do ‘11’ kolejki traktuję jako bodziec do dalszej pracy - powiedział Paweł Olszewski, prawy obrońca Jagiellonii.

Za „Olszim” dwa udane występy w lidze. - Jestem zadowolony z ostatnich dwóch meczów, chociaż mam świadomość, że mogło być lepiej. Nadal sporo brakuje do ideału mam nad czym pracować. Niemniej cieszą pochwały, dobre opinie otrzymywane z różnych stron. Ostatnio nominowano mnie również do ‘11’ kolejki, co traktuję jako bodziec do dalszej pracy. To pozytywny kop na przyszłość – podkreśla 21-letni zawodnik.

W meczu z Podbeskidziem młodzieżowiec zaliczył pierwszą asystę w Ekstraklasie. - Cieszę się, że w końcu przyszła jakaś liczba w ofensywie. W piątek udowodniłem, że mogę pomóc drużynie również w przodzie. Przede mną kolejne spotkania i chcę pomagać kolegom z zespołu również w kolejnych potyczkach. Z tego będę rozliczany. Mam potencjał do gry ofensywnej, którą notabene bardzo preferuję, „ciągnie mnie” do przodu i chcę to pokazać także w nadchodzących meczach – zapowiada prawy defensor.

Jak nasz zawodnik odnajduje się w taktyce Bogdana Zająca? - Wszyscy wiemy, czego trener oczekuje ode mnie, Andreja, Bartka Wdowika i Boddiego. Taką ma wizję gry i musi tego wymagać. Oczywiście naszym priorytetem jest defensywa, ale musimy podłączać się do akcji ofensywnych. Mamy zdrowie do biegania i wydaje mi się, że z meczu na mecz będziemy wyglądać coraz lepiej – wyjaśnia Olszewski.

Po starciu z „Góralami” w szeregach Jagiellonii panował spory niedosyt. - Szkoda stworzonych sytuacji. W pierwszej połowie naszych rywali kilka razy ratowało obramowanie bramki. Mieliśmy również inne okazje, ale piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do siatki. Być może brakowało szczęścia, bo po pierwszej połowie nie mogłem uwierzyć, że mając tyle okazji nic nie strzeliliśmy. Dobrze, że po przerwie udało się wrócić do meczu. W kilka minut doprowadziliśmy do wyrównania. Były okazje, ale ponownie brakowało szczęścia, aby sięgnąć po pełną pulę. Z jednej strony możemy cieszyć się z remisu, ponieważ nie zawsze udaje się nam wyjść z wyniku 0:2. Patrząc jednak na całokształt czuliśmy olbrzymi niedosyt, ponieważ powinniśmy byli wygrać – nie kryje niezadowolenia zawodnik.

W pierwszych kolejkach nowego sezonu Jagiellonia prezentuje atrakcyjny futbol. - Nasza gra może cieszyć oko. Mamy analizy pomeczowe i widać, że kreujemy sytuacje, w każdym meczu mamy ich coraz więcej. Musimy jednak poprawić grę w defensywie, bo w tym sezonie jeszcze nie zagraliśmy „na zero” z tyłu. Cieszy, że w lidze pozostajemy niepokonani, chociaż punktów mogliśmy mieć więcej. Przed nami kolejny trudny i ważny mecz w tym sezonie. Jedziemy do Gliwic, gdzie będą nas interesowały trzy punkty – mówi defensor.

Czego możemy spodziewać się przy Okrzei? - Piast źle wszedł w ligę i będzie zmotywowany, aby zdobyć trzy punkty, szczególnie przed własną publicznością - zakończył Paweł Olszewski.