27 09.20 19:27
Nowszy wpis Starszy wpis

III liga: Rezerwy słabsze od Radomska

O 8. kolejce trzeciej ligi jak najszybciej będą chcieli zapomnieć piłkarze drugiego zespołu Jagiellonii Białystok. W niedzielę Żółto-Czerwoni wyraźnie przegrali z RKS-em Radomsko 0:3. Tym samym seria Jagiellończyków zakończyła się na trzech ligowych wygranych.

– Chłopcy wyszli dziś na mecz bardziej zestresowani do rywala, a do tego przeciwnik wykazał większą determinację w boiskowych działaniach, co zaowocowało tym, że już na początku rywalizacji nas skarcił. Pierwszy stracony gol to efekt prostej straty w środku pola, po czym nastąpiło dośrodkowanie w nasze pole karne, gdzie nie upilnowaliśmy zawodnika gospodarzy i właśnie tak Radomsko wyszło na prowadzenie. Zdecydowanie mogliśmy ustrzec się straty tej bramki – relacjonował trener Jagiellończyków Wojciech Kobeszko.

Mimo złego początku spotkania w wykonaniu Żółto-Czerwonych, białostoczanie mogli, a nawet powinni zdobyć bramkę wyrównującą. Po stracie gola Eryk Matus dobrym dośrodkowaniem obsłużył zamykającego akcję Kamila Sakowicza, który jednak nie wykorzystał dogodnej sytuacji. To był kluczowy moment dla losów rywalizacji.

– Mieliśmy swoją okazję, której nie wykorzystaliśmy, na czym skorzystał rywal, bo zaraz potem podwyższył na 2:0. Niefrasobliwość w naszych szeregach obronnych plus kolejna strata w środku pola dały efekt w postaci drugiej straconej bramki. Zawodnik gospodarzy stanął oko w oko z Damianem Węglarzem i wykorzystał swoją okazję. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu po prostu słaba i jest do zapomnienia – dodał szkoleniowiec Jagi.

Po zmianie stron obraz gry wyglądał zupełnie inaczej. To Jagiellończycy byli stroną dominującą, kreowali dogodne szanse do strzelenia gola, ale miejscowi skuteczni blokowali dostęp do swojej bramki.

– Na początku drugiej połowy stworzyliśmy więcej okazji, niż przez całą pierwszą część meczu. Świetną sytuację ponownie miał Sakowicz, ciekawe akcje zademonstrowali Matus i Mikołaj Wasilewski oraz wprowadzony po przerwie Kuba Jarmołowicz, ale nie udało nam się odrobić strat. Finalnie, w jednej z ostatnich akcji meczu straciliśmy trzecią bramkę, która nie miała już żadnego znaczenia dla przebiegu starcia. Generalnie, druga połowa była niezła w naszym wykonaniu i możemy jedynie żałować tego, że podobnego nastawienia zabrakło nam w pierwszej części spotkania. Trzeba jednak rywalowi oddać to, że wykazał duże zaangażowanie i był bardziej konkretnym zespołem od nas. W efekcie wygrana Radomska jest zasłużona – podsumował trener Kobeszko.

8. kolejka III ligi, gr. I

RKS Radomsko – Jagiellonia II Białystok 3:0 (2:0).
Bramki: Konrad Niedzielski 10′, Łukasz Szczepaniak 25′, Daniel Kraska 90′

Jagiellonia II: Węglarz – Pankiewicz (72′ Żarejko), Majsterek, Płoszkiewicz (82′ Żukowski), Huczko (46′ Jarmołowicz), Wasilewski, Nawrocki, Bayer (72′ Matras), Sakowicz (52′ Karpiński), Matus, Bortniczuk.