29 09.20 14:14
Nowszy wpis Starszy wpis

Pomnik 42 Pułku Piechoty na stulecie Jagi

We wtorek (29.09) na Stadionie Miejskim w Białymstoku odbyła się konferencja prasowa, zapowiadająca powstanie pomnika, upamiętniającego żołnierzy 42 Pułku Piechoty - protoplastów Jagiellonii Białystok. Inwestycja zostanie sfinansowana ze zbiórki publicznej organizowanej przez kibiców naszego klubu.

Rzeźba przedstawiać będzie postacie zasłużone Jagiellonii i miastu, a więc Antoniego Komendo-Borowskiego oraz Juliana Buchcika. Powstanie pomnika przy Stadionie Miejskim w Białymstoku jest jednym z elementów obchodów stulecia naszego klubu.

- Budowa pomnika to wydarzenie, które wpisuje się w nadanie patrona dla stadionu, którym też jest 42 Pułk Piechoty. Jest to cenna inicjatywa, do wspierania której serdecznie zachęcam - tymi słowami rozpoczął konferencję Adam Popławski, prezes Spółki Stadion Miejski.

- Jest to dla nas rok szczególny. Jak wszyscy wiemy, obchodzimy w 2020 roku stulecie powstania Jagiellonii Białystok. Świętujemy tę rocznicę dzięki 42 Pułkowi Piechoty, który założył Klub, był jego protoplastą, zaczął tworzyć historię piłki nożnej w Białymstoku. Smutne są to uroczystości ze względu na zaistniałą sytuację, która spowodowała, że nie mogliśmy się wspólnie cieszyć. 30 maja, mimo tego, że spotkaliśmy się w gronie obecnych tutaj dzisiaj osób, nie był taki, jak być powinien. Nie było energii, nie było kibiców, nie było prawdziwego święta. Niemniej, dziękuję kibicom za inicjatywę budowy pomnika, którzy mimo tych trudnych czasów nadal z wielką energią dążą do tego, żeby pomnik powstał. Dziękuję Stadionowi, prezesowi Adamowi Popławskiemu oraz radnym miejskim, za wczorajszą zgodę na powstanie pomnika. Chciałabym zachęcić wszystkich państwa, kibiców oraz białostoczan do wsparcia tej inicjatywy, do wpłacania środków, które pomogą zrealizować ten pomnik. Gratuluję kibicom projektu. Życzę wielu sił i powodzenia komitetowi, żeby 30 maja kolejnego roku był radośniejszy niż poprzedni i żebyśmy mogli się wtedy pod tym pomnikiem spotkać - powiedziała wiceprezes zarządu Jagiellonii Białystok SSA, Agnieszka Syczewska.

Głos zabrał również Jerzy Kloza, prezes Koła Byłych Żołnierzy 42. Pułku Piechoty i ich rodzin. - 42. Pułk Piechoty był całą podstawą kulturalną w Białmstoku. Wszystkie święta, orkiestra, sportowcy, wszystko wiązało się z 42. Pułkiem. Jedynym co zostało, jest pamiątka w postaci zdjęcia po ojcu. W tej chwili, ze względu na stan zdrowia, modlę się, żeby ten stadion ruszył pełną parą. W tej chwili jestem zadowolony, że taki obiekt w ogóle istnieje. Kto by kiedyś pomyślał... Chciałbym, żeby ten stadion, w pełnej krasie, był w przyszłym roku gotowy.

O koncepcji pomnika oraz kwestiach technicznych wypowiedział się rzeźbiarz i twórca obiektu, Eugeniusz Samsonowicz. - Jest mi bardzo miło, że mogę realizować projekt z okazji stulecia Jagiellonii Białystok. To jest dosyć żmudna i ciężka praca, wymagająca poświęcenia wielu ludzi, wielu fachowców. Kamieniarza, rzeźbiarza, architekta, odlewników. Jest to złożony cykl, wobec czego podzieliliśmy go na etap. Pierwszy etap prac, wspólnie z kibicami, rozpoczęliśmy już w zeszłym roku, efektem czego jest dzisiejsza konferencja. Polegało to na dojściu do wniosków czego i w jaki sposób chcemy, przy pomocy makiet rzeźbiarskich. Następnym etapem prac będzie wykonanie uszczegółowionego modelu w skali 1:2, na podstawie którego możemy sprecyzować wielkość cokołu, postaci oraz całość założenia architektoniczno-rzeźbiarskiego. Następnym etapem są prace związane z wykonaniem modelu 1:1, odlew w pracowni odlewniczej, przywóz tego na miejsce oraz usytuowanie pomnika na podeście wykonanym przez kamieniarza. Oczywiście trzeba na to wszystko czasu oraz cierpliwości.

Na pomniku 42 Pułku Piechoty pojawią się dwie postacie: Antoni Komendo-Borowski i Julian Buchcik. Dlaczego właśnie one? Wyjaśnia wieloletni kibic, historyk i kustosz Jagiellonii Białystok, Jarosław Dunda.

- Pomysł na budowę pomnika zrodził się w 2019 roku, gdy stadion miejski otrzymał patronat 42 Pułku Piechoty. To jednostka zasłużona dla Białegostoku, która działała na płaszczyźnie społecznej, edukacyjnej, kulturalnej i sportowej. 42 Pułk Piechoty był protoplastą białostockiego sportu. To właśnie na terenie tej jednostki mieściło się najstarsze boisko w mieście, a dokładnie przy ul. Traugutta. Ono było główną areną sportową Białegostoku aż do 1926 roku, a więc do momentu, kiedy wybudowano stadion zwierzyniecki. Formacja sportowa 42 Pułku Piechoty była w tamtych czasach najsilniejszą nie tylko w mieście, ale też w całym województwie. Największym sukcesem było zdobycie mistrzostwa okręgu i udział w eliminacjach o ligę. Natomiast w 1932 roku m.in. z inicjatywy 42 Pułku Piechoty powstał klub Jagiellonia. W tym roku obchodzi stulecie, które postanowiliśmy uczcić w taki sposób, aby odnieść się do jego początków - mówił.

- Upamiętnimy dwie postacie. Pierwsza z nich to Antoni Komendo-Borowski, piłkarz 42 Pułku Piechoty i Jagiellonii, pierwszy białostoczanin, który zagrał w reprezentacji Polski, a miało to miejsce w roku 1935. Wówczas strzelił nawet zwycięskiego gola w meczu z Łotwą. Drugą postacią jest Julian Buchcik, który miał ogromny wpływ na białostocką piłkę nożną. Do Białegostoku trafił w 1942 roku, będąc wtedy oficerem, a zarazem piłkarzem 42 Pułku Piechoty. W latach 30. pełnił rolę trenera i działacza białostockiej Jagiellonii oraz był założycielem miejscowego OZPN-u. Jest to postać bardzo zasłużona dla białostockiej piłki - kontynuował Jarosław Dunda.

- To też osoby, które zasłużyły się ojczyźnie. Borowski brał udział w kampanii wrześniowej, przebywał w niewoli, w obozie jenieckim na Węgrzech, przedostał się na Bliski Wschód, gdzie uczestniczył w walkach gen. Andersa, w bitwie pod Monte Cassino został zraniony. Po tych wydarzeniach do Polski już nie wrócił, bo osiadł się w Anglii, a zmarł w roku 1984 w Bradford. Buchcik z kolei był weteranem wojennym, od młodości był wojskowym żołnierzem 42 Pułku Piechoty do 1938 roku. Wtedy przeniósł się do Wierzbinka, gdzie pełnił rolę kierownika referatu do spraw wojskowych. W 1939 roku dostał się do niewoli sowieckiej podczas kampanii wrześniowej, a w 1940 roku został zamordowany w Katyniu. To osoby z pięknym życiorysem, byli patriotami. Związki 42 Pułku Piechoty z Jagiellonią były nierozerwalne i chcemy to podkreślić. Warto upamiętnić tamten okres – dodał jagielloński historyk.

Podczas konferencji wypowiedział się także kibic i członek Komitetu Budowy Pomnika 42 Pułku Piechoty Przemysław Tesarek: - To miał być piękny dla nas rok. Z hucznymi obchodami, licznymi wydarzeniami, eventami. Stało się inaczej i musieliśmy podjąć jedyną słuszną decyzję, przekładając je na przyszły rok. Jednak jedną z inicjatyw, przy których pozostaliśmy i realizujemy na bieżąco, jest budowa pomnika. Przygotowania rozpoczęliśmy w roku 2019. Po wielu konsultacjach wybraliśmy te dwie postacie, o których już wspominaliśmy. Ustaliliśmy wspólną wersję, jeździliśmy wspólnym torem. Zawnioskowaliśmy o opinię do Instytutu Pamięci Narodowej. Trochę to trwało, ale uzyskaliśmy pozytywny werdykt i te dwie postacie w efekcie znajdą się na pomniku - poinformował.

- Przed nami już tylko formalności. Na wczorajszej radzie miasta jednogłośnie, ponad partyjnymi podziałami, zagłosowano za przyjęciem naszej uchwały w sprawie powstania pomnika. Wiele osób nas pytało, dlaczego nie zawnioskowaliśmy o realizację projektu z budżetu obywatelskiego. Chcieliśmy zrobić to sami, zjednoczyć środowisko kibicowskie, żeby każdy dołożył swoją cegiełkę. Jesteśmy rozsiani po całym świecie. Potem dumnie, z nożyczkami w ręku, przetniemy wstęgę otwierającą to wydarzenie. Do realizacji inwestycji będzie nam potrzebne 200 tysięcy złotych. W tym celu stworzyliśmy stronę internetową pod nazwą www.pomnik42pp.pl. Zróbcie to dla siebie, dla osób, które walczyły za Jagiellonię. Zmobilizujmy się. Na początku roku wywalczyliśmy powrót starej jotki, podobnie działajmy teraz. Pokażmy, że nasze społeczeństwo jest ofiarne – apelował Przemysław Tesarek.

O stronie internetowej, na której kibice będą mogli przeznaczać środki niezbędne do realizacji inwestycji, opowiada inny członek Komitetu Budowy Pomnika 42 Pułku Piechoty i DSLO Jagiellonii Białystok Bartosz Kadłubowski.

- Zdecydowaliśmy, że zbiórkę będziemy prowadzić poprzez wpłaty na konto bankowe, które komitet zgłosił. W tym celu przygotowaliśmy stronę internetową, na której zawarte są wszystkie informacje. Będzie na niej znajdował się licznik wpłat, który codziennie będzie na bieżąco aktualizowany. W ten sposób dowiemy się, jak zaawansowana jest zbiórka. Wiemy, że postawiliśmy sobie ambitny cel, bo 200 tysięcy złotych to duża kwota. W tym roku jednak obchodzimy stulecie i jest to poniekąd nasz obowiązek kibicowski, żeby pokazać przywiązanie do tradycji i historii klubu. Chcemy uhonorować wszystkich, którzy się w tą zbiórkę zaangażowali, dlatego w tytule przelewu prosimy o podanie imienia i nazwiska, ksywki lub nazwę firmy, która wspiera tę inicjatywę, abyśmy mogli do takiej osoby dotrzeć i nagrodzić za wzięcie udziału w inicjatywie – wyjaśnił Bartosz Kadłubowski.