17 10.20 23:08
Nowszy wpis Starszy wpis

Romanczuk: Pokazaliśmy dzisiaj charakter

- Gratulacje dla całego zespołu. Pokazaliśmy dzisiaj charakter, powinniśmy tak grać w każdym meczu - powiedział po wygranym 2:1 spotkaniu z Lechem Poznań pomocnik Jagiellonii Białystok, Taras Romanczuk.

- Wygrana, szczególnie u siebie, z pewnością bardzo nam się przyda. Jeszcze raz, brawa dla zespołu. Zostawiliśmy dzisiaj kawał zdrowia na boisku - mówił nasz kapitan.

Dzisiejszy mecz odbył się bez udziału publiczności. Czy miało to wpływ na postawę Jagiellończyków? - Gramy w piłkę dla kibiców. Zawsze jest dobrze, kiedy jest pełen stadion. Myślę, że tak właśnie dzisiaj by było, gdyby nie było epidemii. Moim zdaniem było by 20 tysięcy widzów. Niestety są takie czasy i musimy sobie radzić - odpowiedział autor pierwszej z dzisiejszych jagiellońskich bramek.

Dzisiejszy mecz był 200. występem Tarasa Romanczuka w barwach Jagiellonii na poziomie Ekstraklasy. Tym samym nasz gracz dołączył do elitarnego grona białostoczan, którzy przekroczyli tę magiczną barierę występów. Przed nim ten wyczyn udał się jedynie Rafałowi Grzybowi. Jakie to uczucie? - Na każdy mecz wychodzę z takim samym nastawieniem. Liczy się to, żeby wygrać spotkanie. Fajnie, że udało się rozegrać 200 meczów dla Jagiellonii w Ekstraklasie. Na pewno trochę o tym myślę, ale zgadzam się z trenerem, że od jutra trzeba skupić się na następnym meczu. Mamy napięty kalendarz, trzy wyjazdy, trzeba o tym myśleć - powiedział Taras.

Dzisiejszy gol był dla naszego kapitana 22. w barwach Jagi na poziomie najwyższej kalsy rozgrywkowej w Polsce. Obecnie znajduje się on na 4. miejscu w klasyfikacji jagiellońskich strzelców w ekstraklasie. Czy Taras spogląda w stronę wyprzedzającego go o dwie bramki w tym zestawieniu Jesusa Imaza? - Mamy różne zadania. Czasami, zwłaszcza przy stałym fragmencie gry, mogę wykorzystać swój wzrost, moim atutem jest z pewnością gra głową. Myślę jednak, że Jesus jest na tyle doświadczonym i inteligentym zawodnikiem, że będzie strzelać dużo bramek dla Jagi.

Czy spośród 200. rozegranych dotychczas spotkań ligowych w barwach Jagi jest jakiś mecz, który szczególnie zapadł Tarasowi w pamięć? - Już dawno mówiłem o tym, że dla mnie najważniejsza jest moja bramka w meczu z Podbeskidziem, która dała utrzymanie w Ekstraklasie. To było dla mnie najważniejsze - zakończył pomocnik Jagi.