20 11.20 09:24
Nowszy wpis Starszy wpis

10. kolejka PKO BP Ekstraklasy - zapowiedź

Przed nami kolejny w tym sezonie weekend z PKO BP Ekstraklasą. Tym razem będzie to weekend znacząco wydłużony, bowiem połączone zostaną dwie kolejki. W najbliższym czasie rozegrane zostaną trzy zaległe spotkania 9. kolejki oraz sześć meczów 10. serii gier.

Zagłębie Lubin - Stal Mielec

Naszą zapowiedź zaczynamy od sobotniej, lubińskiej konfrontacji pomiędzy miejscowym Zagłębiem i Stalą Mielec. Do tego starcia ze zdecydowanie wyższej pozycji w tabeli przystępują gospodarze, którzy obecnie zajmują 6. miejsce. Ich dorobek to 14 punktów, zdobytych dzięki czterem wygranym i dwóm remisom. Swój ostani mecz ligowy "Miedziowi" rozegrali prawie miesiąc temu, kiedy zremisowali 1:1 z Lechią Gdańsk. Warto nadmienić, że podopieczni trenera Martina Seveli mają do rozegrania jedno zaległe spotkanie. Jest to starcie 9. serii gier, wyjazdowe, z Podbeskidziem Bielsko-Biała, które odbędzie się w najbliższy wtorek (24.11) i o którym piszemy w niniejszym tekście. Co zaś tyczy się drużyny Stali Mielec, to obecnie mielczanie zajmują przedostatnie, 15. miejsce w tabeli. Jak dotąd odnieśli tylko jedno zwycięstwo i dwukrotnie dzielili się z rywalami punktami, wobec czego na koncie mają pięć "oczek". Ich ostatnie starcie ligowe to przegrana z 7 listopada, w rozmiarze 0:1, z innym beniaminkiem, Wartą Poznań. Ogółem cztery ostatnie spotkania w Ekstraklasie to cztery porażki piłkarzy z Podkarpacia. Zła forma doprowadziła do zmiany na stanowisku trenera Stali. Z posadą pożegnał się Dariusz Skrzypczak, a jego miejsce zajął Leszek Ojrzyński. Mecz z Zagłębiem będzie dla trenera Ojrzyńskiego debiutem w roli szkoleniowca Stali. Początek tego spotkania w sobotę, 21 listopada, o 17:30.

Warta Poznań - Wisła Kraków

Drugim sobotnim spotkaniem 10. kolejki będzie mecz Warty Poznań i Wisły Kraków. W wypadku starcia tych dwóch drużyn mówimy o konfrontacji bezpośrednich sąsiadów w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Z tej dwójki minimalnie wyżej, bo na 9. miejscu, znajduje się Wisła. Warta jest 10. Jeżeli chodzi o statystyki to prezentują się one następująco - "Zieloni" jak dotąd rozegrali komplet dziewięciu spotkań, w których trzykrotnie zwyciężyli i raz zremisowali, co przełożyło się na 10 punktów. "Biała Gwiazda" również ma za sobą wszystkie mecze, ale jej bilans to dwa zwycięstwa i cztery remisy, co sumarycznie również składa się na 10 "oczek". Jeżeli chodzi o ostatnio osiągane rezultaty przez każdą z ekip, to poznaniacy 7 listopada ze Stalą Mielec i wygrali 1:0. Krakowianie z kolei na kolejny mecz ligowy czekają nieco krócej, bowiem od 8 listopada. Wtedy, po bezbramkowym remisie, podzielili się punktami z liderem, Rakowem Częstochowa. W sobotę można się zatem spodziewać naprawdę wyrównanego starcia. Początek o godzinie 20:00.

Lech Poznań - Raków Częstochowa

Przejdźmy teraz do absolutnego hitu nadchodzącego weekendu, w którym udział weźmie, wywołany wcześniej do tablicy, Raków Częstochowa, który na wyjeździe zmierzy się z Lechem Poznań. Zagrają zatem ekipy, które prezentują bardzo atrakcyjny i skuteczny futbol, ale które w tabeli dzieli kilka pozycji. Wyżej w klasyfikacji znajdują się naturalnie goście, którzy wygodnie rozsiedli się w fotelu lidera i ani myślą go oddawać. Częstochowianie stawce przewodzą dzięki 20 punktom, zgromadzonym poprzez sześć zwycięstw i dwa remisy. Podopieczni trenera Marka Papszuna należą do zespołów, które mają rozegrany komplet gier. Ostatni ich ligowy występ, to wspominany bezbramkowy remis z Wisłą Kraków. Nad wiceliderem, czyli Legią Warszawa, Raków ma ledwie punkt przewagi, wobec czego nie może pozwolić sobie na potkięcie. Na takowe pozwolić sobie nie mogą również gospodarze, którzy wprawdzie mają do rozegrania jedno zaległe spotkanie, ale w tabeli znajdują się na dopiero 12. miejscu (dziewieć punktów). Gra "Kolejorza" w lidze nie przekonuje. Podopiecznym trenera Dariusza Żurawia nie udaje się przeszczepić na krajowy grunt sukcesów z areny międzynarodowej. Dość powiedzieć, że przed dwoma tygodniami Lech przegrał z Legią Warszawa w klasyku polskiej ligi 1:2. Początek spotkania Lech Poznań - Raków Częstochowa o godzinie 12:30 w niedzielę, 22 listopada.

Cracovia - Legia Warszawa

W kolejny z omawianych starć wspomniana wyżej Legia pojedzie do Krakowa, gdzie o ligowe punkty powalczy z Cracovią. Na papierze faworytem wydają się być goście. Podopieczni trenera Czesława Michniewicza są obecnie w samym czubie tabeli, o punkt przegrywając rywalizację o fotel lidera z Rakowem Częstochowa (Legioniści punktów mają 19). Po słabym początku sezonu i zmianie na stanowisku szkoleniowca ostatnie tygodnie to coraz lepsze wyniki warszawian, za którymi seria pięciu kolejnych spotkań bez porażki (w tym czasie tylko jeden remis), okraszona zwycięstwem nad Lechem przed dwoma tygodniami (2:1). "Pasy" to z kolei 11. miejsce i dziewięć punktów, jednak każdą wzmiankę o zespole prowadzonym przez trenera Michała Probierza należy opatrzyć wzmianką o tym, iż krakowianie sezon rozpoczęli z pięcioma ujemnymi "oczkami". Cracovia w lidze grała ostatnio 7 listopada, kiedy pokonała, na własnym obiekcie, Jagiellonię Białystok 3:1. Od tamtej pory piłkarze ze stolicy Małopolski mieli jeszcze jedną okazję do weryfikacji swoich umiejętności. Grali bowiem, w 1/16 finału Pucharu Polski, ze Świtem Skolwin, którą to ekipę pokonali 1:0. Na koniec zaznaczyć należy, że obie ekipy mają rozegrany komplet dotychczasowych kolejek. Początek tego starcia w niedzielę, 22 listopada, o godzinie 17:30.

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk

Jesteśmy już przy poniedziałku, 23 listopada. Przenosimy się do Gliwic, gdzie miejscowy Piast podejmować będzie Lechię Gdańsk. W wypadku tego starcia zdecydowanym faworytem wydają się goście, którzy w porównaniu do gospodarzy prezentują w trwającej kampanii wysoką formę. Gdańszczanie zajmują na ten moment 7. miejsce, na koncie mają 13 punktów, ich bilans to cztery wygrane, remis i trzy porażki. Na poziomie PKO BP Ekstraklasy Lechiści grali ostatnio 28 października, kiedy pojechali do Krakowa i pokonali tam Wisłę 3:1. Za nimi zatem blisko miesiąc bez grania ligowego, ale nie będzie to w tym wypadku ani wada, ani zaleta, bowiem "Piastunki" są w dokładnie takiej samej sytuacji. Gliwiczanie jak dotąd rozegrali osiem na dziewięć spotkań, ale zaległości nadrobią już niedługo, o czym więcej poniżej. Podopieczni trenera Waldemara Fornalika zajmują w tym momencie ostatnie, 16. miejsce w tabeli. Piast jak dotąd zgromadził na swoim koncie zaledwie dwa punkty dzięki dwóm remisom. Reszta spotkań to sześć porażek, w tym bolesne 1:4 z Lechem Poznań. Co ciekawe, śląska drużyna jest jedyną w stawce, która nie zanotowała jeszcze ani jednej wygranej. Być może ten stan rzeczy ulegnie zmianie w poniedziałek. Początek meczu o godzinie 18:00.

Jagiellonia Białystok - Wisła Płock

Na temat tego poniedziałkowego meczu, którego początek o godzinie 20:30, przygotowaliśmy wiele oddzielnych materiałów, które zebraliśmy w jednym tekście, dostępnym TUTAJ. Warto wiedzieć, że Jaga jest obecnie na 8. miejscu (11 punktów), a "Nafciarze" zajmują 13. pozycję (dziewięć "oczek").

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław

Jak wspominaliśmy na początku tekstu najbliższy okres to właściwie połączenie dwóch kolejek w jedną. Dowodem trzy zaległe spotkania 9. serii gier, które powodują wydłużenie weekendu z Ekstraklasą do wtorku i łącznie dziewięciu meczów. Pierwsze z zaległych starć odbędzie się w najbliższy piątek, 20 listopada. Mowa o meczu Lechii Gdańsk ze Śląskiem Wrocław. W wypadku tego spotkania w o wiele dogodniejszej sytuacji są goście. Piłkarze Śląska swój mecz 10. kolejki rozegrali już przed dwoma tygodniami, awansem. Gdańszczan z kolei czeka mini maraton, czyli dwa spotkania ligowe w krótki odstępie czasu. Pierwsze w piątek, drugie w poniedziałek, 23 listopada, o czym pisaliśmy wyżej. Na temat pozycji Lechii w tabeli również mogliście przeczytać kilka akapitów wyżej, w związku z czym skupmy się na Śląsku. Wrocławianie zajmują w tym momencie 5. miejsce w klasyfikacji z 14 punktami na koncie, zgromadzonymi dzięki czterem wygranym i dwóm remisom. Jak wspomnieliśmy, ostatni mecz ligowy podopiecznych trenera Vitezslava Lavicki to starcie 10. kolejki, rozegrane awansem przed dwoma tygodniami. Wrocławianie mierzyli się wtedy, na własnym obiekcie, z Górnikiem Zabrze, z którym zremisowali 0:0. Po dobrym starcie Śląsk nieco spuścił z tonu, chociaż wciąż pozostaje w czołówce tabeli. W piątek, o godzinie 18:00, czeka jednak piłkarzy tego zespołu niełatwe zadanie, bowiem Lechia z pewnością tanio skóry nie sprzeda.

Górnik Zabrze - Piast Gliwice

W piątek będziemy świadkami jeszcze jednego ekstraklasowego pojedynku, rozgrywanego w ramach zaległych spotkań 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy. O godzinie 20:30 oczy wszystkich sympatyków najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce będą skupione na Stadionie im. Ernesta Pohla w Zabrzu, gdzie Górnik podejmować będzie Piasta Gliwice. Do zmagań obie ekipy przystąpią w analogiczny sposób jak wcześniej opisane starcie Lechii ze Śląskiem. Gospodarze swoje spotkanie 10. serii gier mają już za sobą. Było to jedno ze starć, które zostało rozegrane awansem przed dwoma tygodniami. W ramach tamtej rywalizacji Górnicy, na wyjeździe, bezbramkowo zremisowali i w konsekwencji podzielili się punktami ze Śląskiem Wrocław. Do poniedziałkowego meczu przystąpią zatem wypoczęci i bez perspektywy konieczności rozegrania kolejnego spotkania ligowego w niedalekiej przyszłości. Gliwiczan z kolei czekają dwa niezbyt oddalone od siebie starcia. Wcześniej rozgrywane będą wyjazdowe derby z Górnikiem, natomiast w poniedziałek do Gliwic przyjedzie Lechia Gdańsk. O sytuacji w tabeli podopiecznych trenera Waldemara Fornalika już pisaliśmy, skupmy się zatem na zabrzanach. Prowadzeni przez trenera Marcina Brosza piłkarze po ekspozji formy z początku kampanii obniżyli loty, ale pozostają w czołówce stawki. Obecnie zamykają strefę medalową, na koncie mając 17 punktów (pięć zwycięstw, po dwa remisy i porażki). Wydają się zatem być murowanym faworytem do triumfu w piątkowych zawodach, ale przed końcem spotkania nie można niczego przesądzać.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Lubin

Nadchodzącą serię gier zakończymy dopiero we wtorek. Tego dnia zostanie rozegrane jedno spotkanie i będzie to mecz pomiędzy Podbeskidziem Bielsko-Biała i Zagłębiem Lubin. Tutaj również mamy doczynienia z zaległym starciem 9. serii gier. Zdecydowanie mniej czasu na regenerację i odpowiednie przygotowanie do tej konfrontacji będą mieli goście, których sobotnie późne popołudnie czeka opisywane wcześniej starcie ze Stalą Mielec. O dyspozycji "Miedziowych" pisaliśmy kilka akapitów wyżej, skupmy się zatem na drużynie gospodarzy. Zawodnicy prowadzeni przez trenera Krzysztofa Brede to ekipa dolnej części tabeli, która od początku kampanii raz wygrała i trzykrotnie remisowała, co przełożyło się na sześć punktów i 14. lokatę. Za swoimi plecami "Górale" mają takie zespoły jak Stal Mielec, nad którą mają punkt przewagi, oraz tworzący na ten moment jednoosobową grupę spadkową Piast Gliwice, nad którym mają cztery punkty przewagi. Jeśli piłkarze z południa Polski chcą odskoczyć od dolnych rejonów tabeli, muszą zacząć regularnie punktować. Przed dwoma tygodniami był punkt po remisie 1:1 z Pogonią Szczecin. Może tym razem będzie to komplet "oczek".

Fantasy Ekstraklasa

Przypominamy o możliwości gry w Fantasy Ekstraklasa, do której link znajdziecie TUTAJ. Jednocześnie zachęcamy do dołączenia do oficjalnej ligi Jagiellonii Białystok. Kod to 61e74ac4. Dobra zabawa gwarantowana!

10. kolejka PKO BP Ekstraklasy

21 listopada (sobota):
Zagłębie Lubin - Stal Mielec, godz. 17:30;
Warta Poznań - Wisła Kraków, godz. 20:00.

22 listopada (niedziela):
Lech Poznań - Raków Częstochowa, godz. 12:30;
Cracovia - Legia Warszawa, godz. 17:30.

23 listopada (poniedziałek):
Piast Gliwice - Lechia Gdańsk, godz. 18:00;
Jagiellonia Białystok - Wisła Płock, godz. 20:30.

9. kolejka PKO BP Ekstraklasy (mecze zaległe)

20 listopada (piątek):
Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław, godz. 18:00;
Górnik Zabrze - Piast Gliwice, godz. 20:30.

24 listopada (wtorek):
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Lubin, godz. 18:00.