13 01.21 18:13
Nowszy wpis Starszy wpis

Romanczuk: Takie sytuacje nie zdarzają się często

– Takie sytuacje nie miały miejsca zbyt często, tym bardziej, że z Zagłębiem zmierzymy się za kilka tygodni w lidze. Dobrze, że jest z kim grać – powiedział przed sparingiem z Zagłębiem Lubin kapitan „Żółto-Czerwonych”, Taras Romanczuk.

Pierwszym rywalem Jagi w Belek będą „Miedziowi”. Sytuacja jest o tyle niecodzienna, że do tej pory białostoczanie sporadycznie grywali zimą z bezpośrednimi rywalami ligowymi. - Faktycznie, takie sytuacje nie miały miejsca zbyt często, tym bardziej, że z Zagłębiem zagramy za kilka tygodni w lidze. Mieliśmy zaplanowane inne sprawdziany, ale coś komuś wypadło. Dobrze, że jest z kim grać. Przyjechaliśmy tutaj, aby ciężko pracować i budować formę przed nadchodzącą rundą – zaznacza Romanczuk.

W stosunku do pierwotnych planów uległ zmianom harmonogram gier towarzyskich. - W takich meczach nazwa przeciwnika nie odgrywa aż takiego znaczenia. Jak już wspomniałem, ważne, że w ogóle zagramy jakieś mecze testowe. Możemy popracować na boisku. W Białymstoku trudno byłoby znaleźć sparingpartnera. Tutaj w Belek mamy wszystko, co jest niezbędne do ciężkiej pracy – podkreśla kapitan Jagi.

Za naszymi zawodnikami pierwszy tydzień przygotowań. - Na tym etapie trudy tych pierwszych dni dają o sobie znać. Szczególnie rano, następnego dnia po treningu czuć efekty tej cięższej pracy, intensywniejszych gier oraz biegania. Zdajemy jednak sobie sprawę, że przyjechaliśmy tutaj, aby ciężko pracować – zakończył Taras Romanczuk.