19 02.21 08:16
Nowszy wpis Starszy wpis

Zdobyć Bielsko-Białą

Jagiellonia Białystok w najbliższą sobotę, 20 lutego, rozegra swój kolejny mecz ligowy w tym sezonie. Będzie to spotkanie wyjazdowe, w którym przeciwnikiem piłkarzy trenera Bogdana Zająca będzie Podbeskidzie Bielsko-Biała. Co czeka nas w nadchodzącym starciu?

Będzie to 22. oficjalny mecz pomiędzy Jagiellonią Białystok i Podbeskidziem Bielsko-Biała w historii obu drużyn. Dotychczasowy bilans tych potyczek jest korzystniejszy dla białosotczan. "Żółto-Czerwoni" górą byli dziewięć razy, sześć razy w starciach tych zespołów padał remis, a sześć razy triumfowali "Górale". Ostatni raz obie drużyny mierzyły się ze sobą w tym sezonie. Był to mecz 3. kolejki trwającego sezonu 2020/2021 PKO BP Ekstraklasy, rozgrywany w stolicy Podlasia, który zakończył się podziałem punktów po remisie 2:2. Pełny tekst o historii starć pomiędzy Jagiellonią Białystok i Podbeskidziem Bielsko-Biała znajdziecie TUTAJ.

Jakie nastroje panują w jagiellońskiej szatni przed meczem z bielszczanami? Głos przed spotkaniem tradycyjnie zabrał szkoleniowiec Jagiellonii Białystok, trener Bogdan Zając, który był obecny się na konferencji prasowej przed sobotnim starciem.

- Wiemy, jaką siłą dysponują rywale, z jak dużą energią i intensywnością grają. Bardzo dużo biegają, wykonują dużo sprintów. My musimy odpowiedzieć tym samym, żeby podjąć rywalizację. Potem elementy piłkarskie zadecydują o tym, kto tego dnia będzie górą. Będziemy mieli zupełni inny plan na ten mecz, ale nie chcę teraz go zdradzać. Pamiętajmy, że przeciwnik też ma swoj plan i teraz pytanie, kto kogo przechytrzy. Będziemy chcieli realizować swoje założenia - powiedział opiekun białostoczan. Pełną wypowiedź szkoleniowca "Dumy Podlasia" znajdziecie TUTAJ.

Poza naszym trenerem na konferencji prasowej pojawił się także zawodnik "Żółto-Czerwonych", Przemysław Mystkowski.

- Mamy niewielką stratę do czołówki, każde punkty są dla nas bardzo cenne. Podbeskidzie jest bardzo wybiegane. Potrzebują punktów, aby walczyć o utrzymanie. Determinacja może ich poprowadzić do dobrych rezultatów i niesamowitych wyników wydolnościowych, jak w poprzednich spotkaniach - powiedział pomocnik Jagi. Pełną wypowiedź "Mystka" znajdziecie TUTAJ.

Podbeskidzie Bielsko-Biała jest, obok Stali Mielec i Warty Poznań, jednym z trzech beniaminków w tym sezonie. Podopieczni trenera Roberta Kasperczyka jak dotąd zgromadzili na swoim koncie 16 punktów w 17 meczach, notując bilans czterech wygranych, czterech remisów i dziewięć porażek. Tak dorobek punktowy pozwala "Góralom" na zajmowanie obecnie przedostatniego, 15. miejsca w tabeli. Przez długie fragmenty trwającej kampanii bielszczanie pozostawali na ostatnim miejscu w tabeli, ze sporą stratą do bezpiecznej lokaty, co ostatecznie poskutkowało zwolnieniem trenera Krzysztofa Brede na jeden mecz przed końcem ligowej jesieni. Jeśli chodzi o występy Podbeskidzia w Pucharze Polski, to zakończyły się one na drugiej rundzie i przegranym, po konkursie rzutów karnych, meczu z Zagłębiem Lubin.

Wobec niezadowalającej postawy ekipy jesienią w trakcie wciąż trwającego okienka transferowego włodarze Podbeskidzia zdecydowali się wzmocnić zespół. W związku z tym pozyskano kilku ciekawych zawodników, jak chociażby środkowego obrońcę Rafała Janickiego, bocznych defensorów Petara Mamicia i Davida Niepsuja czy liberyjskiego snajpera, Petera Wilsona. Największym z nazwisk jest chyba jednak, wypożyczony z czeskiego ekstraklasowicza FK Teplice prawy pomocnik Jakub Hora. Hora to 29-letni zawodnik środkowej formacji, który jest byłym młodzieżowym reprezentantem swojego kraju, który w trakcie kariery bronił barw m.in. wspomnianego FK Teplice oraz Slavii Praga, Viktorii Pilzno czy łotewskiego Ryga FC. Jeśli zaś chodzi o zawodników, którzy Podbeskidzie ostatnio opuścili, to mowa o Aleksandrze Komorze, Rafalu Figielu, Ivanie Martinie czy Bartoszu Jarochu. Pełną sylwetkę naszych przeciwników znajdziecie TUTAJ.

Sędzią sobotniego meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała - Jagiellonia Białystok będzie pan Szymon Marciniak z Płocka. 40-letni arbiter po raz 47. będzie rozjemcą podczas spotkania z udziałem "Żółto-Czerwonych". W meczu z "Góralami" asystentami sędziego będą Paweł Sokolnicki i Tomasz Listkiewicz, a sędzią technicznym będzie Sebastian Krasny. W starciu z Podbeskidziem będzie też dostępny system wideoweryfikacji VAR, który poprowadzą Jarosław Przybył i Krzysztof Myrmus. Pełną obsadę sędziowską 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy znajdziecie TUTAJ.

W poprzednim spotkaniu ligowym, czyli meczu 17. serii gier, Jagiellończycy zmierzyli się przy Słonecznej z Legią Warszawa. Piłkarze Dumy Podlasia zremisowali to starcie 1:1. Gole z rzutów karnych strzelali Jesus Imaz i Tomas Pekhart. We wspomnianym meczu spośród podopiecznych Bogdana Zająca żółtą kartkę zobaczyło czterech piłkarzy - Błażej Augustyn, Fedor Cernych, Bogdan Tiru i Ariel Borysiuk. Na tę chwilę jedynym piłkarzem zagrożonym wykluczeniem z następnego meczu są - Cernych, Borysiuk i Taras Romanczuk, który otrzymali trzy napomnienia w całym sezonie ligowym. Kolejna kara wykluczy ich z udziału w następnym starciu domowym, z Piastem Gliwice. Pełny tekst TUTAJ.

Spotkanie Podbeskidzie Bielsko-Biała - Jagiellonia Białystok rozpocznię się w najbliższą sobotę (20.02) o godzinie 17:30. Transmisja telewizyjna z meczu w Canal+ Sport. Transmisji radiowej będzie można wysłuchać w Polskim Radiu Białystok. Ponadto na naszej stronie, jagiellonia.pl, oraz na jagiellońskim Twitterze będziecie mogli śledzić relację tekstową z tego spotkania. Trzymajmy kciuki za naszą drużynę. NOWY POCZĄTEK!