20 02.21 19:31
Nowszy wpis Starszy wpis

Wdowik: Straciliśmy głupią bramkę

- Za nami dwie różne połowy. W pierwszej zagraliśmy bardzo słabo, straciliśmy głupią bramkę po stałym fragmencie gry. W drugiej części już dominowaliśmy i mogliśmy nawet zwyciężyć - mówił zdobywca bramki dla Jagiellonii w wyjazdowym starciu z Podbeskidziem (1:1), Bartłomiej Wdowik.

- Szkoda, że nie uznano drugiej bramki, którą zdobył Ariel. Prawdopodobnie był minimalny spalony. Ja też miałem drugą okazję, której nie wykorzystałem. Gdybym przyjął piłkę, być może piłka wpadłaby do bramki - opisywał sytuację z 66. minuty Bartek.

Z czego wynikało to, że Jagiellończycy zagrali zupełnie inaczej w drugiej części, a w pierwszej połowie byli anemiczni? - Chcieliśmy wyjść, zaatakować Podbeskidzie, które grało u siebie po dobrej serii. Trudno mi wytłumaczyć, dlaczego przed przerwą wyglądaliśmy tak źle.

Bartek w Bielsku-Białej wystąpił na lewej stronie pomocy, a nie jak zazwyczaj, na lewej obronie. - Fajnie, że zdobyłem bramkę, tylko szkoda, że nie dała nam trzech punktów. Miałem drugą okazję, którą zmarnowałem. Był to pierwszy nasz wspólny mecz z Bojanem Nasticiem, będziemy jeszcze się zgrywać. Z każdym tygodniem powinno być lepiej. W sytuacji na 2:1 zabrakło mi spokoju, przyjęcia piłki, a w końcówce brakowało też trochę szczęścia, żeby przechylić szalę wygranej na swoją korzyść. Trzeba docenić ten punkt, choć mogliśmy wygrać to spotkanie - podsumował Wdowik.