29 11.11 21:58
Nowszy wpis Starszy wpis

Trener Michniewicz testuje zawodników

       28 zawodników wzięło udział w wieczornym treningu Jagiellonii, podczas którego rozegrano gierkę wewnętrzną. Drużyna złożona z zawodników testowanych pokonała 4:3 zespół, w którym wystąpili głównie zawodnicy z szerokiej kadry Jagiellonii, grający mniej lub wogóle w meczach o ligowe punkty.


>> We wtorkowy wieczór trener Czesław Michniewicz
przyjrzał się kandydatom do gry w Jagiellonii

Spośród awizowanych zawodników zabrakło jedynie wypożyczonego do Olimpii Elbląg Łukasza Zaniewskiego, który jest przeziębiony. Pod jego nieobecność szansę pokazania się otrzymał Michał Hryszko z ŁKS-u Łomża.

Z gierki zadowolony był trener Jagiellonii Czesław Michniewicz. - Dobrze się stało, że mogliśmy obejrzeć dzisiaj tych zawodników, bo co najmniej trzech-czterech podobało mi się w tym meczu - powiedział po treningu. Z powodu przygotowań do ligowego meczu z Podbeskidziem w Białymstoku na razie zostaną tylko dwaj - Bułgar Georgi Kostadinov oraz Portugalczyk Joaquim Alexandre Oliviera Barbosa. Obu zawodnikom już wcześniej zarezerwowano bilety powrotne odpowiednio na czwartek i niedzielę.

Spośród piłkarzy obecnej kadry naszego zespołu szkoleniowiec najbardziej zadowolony był z postawy Marcina Burkhardta. - Marcin pokazał, że potrafi grać w piłkę. Początkowo miał zagrać tylko 45 minut, jednak widząc, że sił ma więcej postanowiłem dać mu dłużej pograć, a pech Tomka Porębskiego (stłuczona kość śródstopia - red.) spowodował, że „Bury” zagrał jak na stoperze.


>> Szansę pokazania się otrzymał m.in. Michał Steć (nr 7) 

Pełne 90 minut zagrał w test-meczu Grzegorz Rasiak i udokumentował swój występ bramką. - Widać, że ten zawodnik ma duże umiejętności. Na początku nie mógł trafić, ale wszystkie dośrodkowania z rzutów rożnych i wolnych trafiają do niego na głowę, więc jest do kogo piłki adresować. Liczę, że już w najbliższym meczu coś w ten sposób strzelimy - wierzy w napastnika, który po długich oczekiwaniach będzie mógł zagrać o punkty trener Jagi.

- Pozostali zawodnicy muszą walczyć o swoje. Pejović, Seratlić, Tymiński czy Kukol’ jeśli chcą grać, to muszą być lepsi od Kupisza - zakończył Michniewicz.

Jeżeli chodzi o sam mecz i zawodników testowanych przez pierwsze 45. minut dobrze zaprezentował się 22-letni Białorusin Igor Zubovich, który popisał się kilkoma udanymi akcjami, a także zdobył piękną bramkę strzałem z dystansu. W obronie bardzo dobrze radził 23-letni Przemysław Kostuch z trzecioligowego Gryfu Wejherowo, do tego zdobył bramkę głową po rzucie rożnym. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się dobrze znany w Białymstoku 21-letni Michał Fidziukiewcz, z kolei na lewej stronie szalał jego rówieśnik Michał Steć, który pokazał również, że potrafi dograć piłkę ze stałego fragmentu gry (asysta przy bramce Kostucha). Na wyróżnienie zasłużyli również na prawej pomocy Mirosław Kalista (Juventa Starachowice) oraz Przemysław Bella (Ruch Zdzieszowice). Ten ostatni zaliczył dwie asysty, przy bramkach Rasiaka i Makuszewskiego.


>> Jedną z bramek dla czarno-białych zdobył Przemysław Kostuch z Gryfu Wejherowo

Jagiellonia (Żółto-Czerwoni) - Jagielloni (Biało-Czarni) 3:4 (0:1)
0:1 - Zubowicz 10`
0:2 - Kostuch 52`
1:2 - Rasiak 73`
2:2 - Makuszewski 76`
2:3 - Fidziukiewicz 82`
3:3 - Makuszewski 84`
3:4 - Fidziukiewicz 88`

Jagiellonia (Żółto-Czerwoni): Walczyk - Bella, Porębski (63. Burkhardt), El Mehdi, Pejović - Kukol' (46. Makuszewski), Tymiński, Cañas (46. B.Pawłowski), Seratlić - Burkhardt (60, Maycon) - Rasiak.

Jagiellonia (Biało-Czarni): Baran - Radecki, Niewulis (46. Budkiewicz), Kostuch, Barbosa - Hryszko (46. Kalista), Kostadinov, Tarasovs, Steć - Zubovich (46. Twardowski), Fidziukiewcz.