![]() Jagiellonia |
Superpuchar 2010 |
![]() Lech |
| M | P | Br | ||
| 1. | Arka | 0 | 0 | 0 |
| 2. | Cracovia | 0 | 0 | 0 |
| 3. | Bełchatów | 0 | 0 | 0 |
| 5. | Jagiellonia | 0 | 0 | 0 |
| 14. | Wisła K. | 0 | 0 | 0 |
| 15. | Zagłębie L. | 0 | 0 | 0 |
| 16. | Śląsk | 0 | 0 | 0 |
zobacz tabelę
| Liga Europy: |
| Jagiellonia - Aris Saloniki 29.07 (g. 20:45) |
| Aris Saloniki - Jagiellonia 05.08 (g. 20:00) |
| Superpuchar 2010: |
| Lech Poznań - Jagiellonia 01.08 (g. 17:00) |
| Ekstraklasa: |
| Śląsk Wrocław - Jagiellonia 08.08 (g. 17:00) |
| Jagiellonia - GKS Bełchatów 14.08 (g. 14:45) |
![]() Wisła Kraków |
5 : 0 Do przerwy (3 - 0) |
![]() Jagiellonia Białystok (P) |
| 9` Zieńczuk - głową 36` Paweł Brożek - głową 41` Paulista 53` Zieńczuk 72` Piotr Brożek |
Gole |
|
Żółta kartka |
25` Rodnei 28` Nawotczyński 67` Wasiluk 75` Rodnei |
|
Czerwona kartka |
75` Rodnei |
Z bagażem pięciu bramek wracają do Białegostoku piłkarze Jagiellonii, którzy zostali rozgromieni w Krakowie przez tamtejszą Wisłę 5:0 (3:0). Gdyby nie dobra postawa w bramce Jacka Banaszyńskiego porażka mogłaby być dotkliwsza. Nasz zespół kończył mecz w dziesiątkę, po tym jak za dwie żółte kartki boisko musiał opuścić Rodnei. Piłkarze „Białej Gwiazdy” dzięki temu zwycięstwu i przy porażce Legii z Lechem (0:1) objęli prowadzenie w tabeli.
Zgodnie z przypuszczeniami od początku spotkania przewagę uzyskali gospodarze i już w 9 minucie objęli prowadzenie. Jean Paulista krótko rozegrał rzut rożny z Kamilem Kosowskim, po którego dośrodkowaniu na długi słupek piłkę głową do bramki z bliska skierował Marek Zieńczuk. Po szybko zdobytej bramce wiślacy nieco się cofnęli i niespodziewanie grę zaczęli prowadzić jagiellończycy, niestety poza kilkoma niecelnymi strzałami z dystansu nie potrafili poważniej zagrozić bramce Mariusza Pawełka. Najgroźniej w 16 minucie strzelał kapitan naszego zespołu Jacek Markiewicz, jednak piłka po jego uderzeniu o dobry metr minęła spojenie bramki Wisły. Gospodarze
natomiast jeszcze przed przerwą dwukrotnie zmusili do kapitulacji Jacka Banaszyńskiego. W 36 minucie w nasze pole karane piłkę dośrodkował Paulista, zaś interweniujący wślizgiem Łukasz Nawotczyński tak niefortunnie ją podbił, że Pawłowi Brożkowi nie pozostało nic innego jak skierować futbolówkę głową do bramki. Pięć minut później gospodarze wyprowadzili kontrę, w której przed naszym bramkarzem znalazło się wiślaków – Radek Sobolewski, Jean Paulista i Paweł Brożek. Po podaniu tego ostatniego piłkę do pustej już bramki skierował Brazylijczyk.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie i podobnie jak w pierwszej części gry gospodarze szybko zdobyli bramkę. W 53 minucie po ładnym długim dośrodkowaniu Kosowskiego z pierwszej piłki pod poprzeczkę uderzył Zieńczuk i zrobiło się 4:0. W kolejnych minutach dwie dogodne sytuacje do podwyższenia wyniku zmarnował Paulista (55 i 64 min.), za pierwszym razem lobując Banszyńskiego nie trafił w bramkę, a następnie z kilku metrów trafił wprost w naszego bramkarza. W międzyczasie (57 min.) pierwszy celny strzały na bramkę Pawełka oddał Vuk Sotirović, jednak na raty obronił bramkarz gospodarzy. W 73 minucie było już 5:0. Wprowadzony kilka minut wcześniej na boisko Dudu zagrał piłkę do Pawła Brożka, ten sprytnie przepuścił ją do brata Piotra, który bez problemów umieścił ją w bramce. Ostatni kwadrans
nasz zespół musiał grać w dziesiątkę, po tym jak boisko musiał opuścić za drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę Rodnei Francisco de Lima. W ostatnich minutach gospodarze mogli jeszcze podwyższyć wynik spotkania, jednak doskonałymi interwencjami popisywał się w naszej bramce Banaszyński, który po raz kolejny wygrał pojedynek jeden na jeden z Paulistą, a ponadto wybronił strzały Cantoro, Piotra Brożka, Dudu i w ostatniej akcji meczu Zieńczuka. Jagiellończycy w ostatnich minutach mieli okazję na zdobycie honorowej bramki za sprawą rezerwowych. W 80 minucie Bartłomiej Niedziela minął już bramkarza Wisły, niestety zbyt mocno wypuścił sobie piłkę i na tym się skończyło, zaś pięć minut później głową strzelał Jacek Falkowski, jednak na posterunku był Pawełek.
Minuta po minucie
1` - Marcin Szulc daje sygnał do rozpoczęcia spotknia. Wisła na czerwono-biało, Jagiellonia na biało-czarno. Zaczynają jagiellończycy.
2` - ładna akcja Łatki, którego dośrodkowanie głową przerywa Cleber.
3` - dośrodkwoanie Zieńczuka do Brożka przerywa Nawotczyński.
7` - na spalonym Jarecki.
9` - rzut wolny dla Wisły tuż przy linii bocznej pola karnego. Dośrodkownie Kosowskiego i Wasiluk wybija piłkę na róg.
9` - po rożnym przegrywamy 0:1. Krótko rozegrany rzut rożny Paulisty z Kosowskim, po którego dośrodkowaniu na długi słupek bramkę głową zdobywa Marek Zieńczuk.
11` - kolejny rzut rożny dla Wisły, tym razem bez efektu. Po chwili na spalonym Kosowski.
12` - z 20 metrów z pierwszej piłki uderza Jarecki - niecelnie.
13` - po faulu Rodneia na Cantoro rzut wolny dla Wisły 25 metrów przed naszą bramką. Uderza Dudka, lecz wprost w mur Jagi.
16` - Łatka do Markiewicza, który ładnie uderza z 20 metrów, niestety metr obok spojenia bramki Pawełka.
18` - tym razem z dystansu Sobociński, jednak wysoko nad poprzeczką.
21` - w pole karne gospodarzy przedziera się Gevorgyan, jednak zagrywa nieclenie do kolegów.
22` - z dystansu wysoko nad bramką uderza Sotirović.
25` - za faul taktyczny na Pauliście żółtą kartką ukarany Rodnei.
26` - w walce o piłkę Dudka uderzył Gevorgyana, jednak sędzia tego nie zauważył.
28` - druga żółta kartka dla naszego zawodnika, tym razem ukarany Łukasz Nawotczyński.
29` - na spalonym Zieńczuk.
32` - tym razem na spalonym Gevorgyan.
34` - ponownie nasz zawodnik na spalonym, po akcji nie zdążył wrócić Markiewicz.
36` - przegrywamy 0:2. Po dośrodkowaniu Paulisty, wślizgiem w piłkę nie trafia czysto Nawotczyński, który podbija piłkę, ta trafia do Pawła Brożka a ten bez problemu trafia głową do bramki.
38` - pierwszy rzut rożny dla Jagi. Markiewicz zagrywa do Evertona, tracimy piłkę.
41` - kontra trzech wislaków przeciwko Bansszyńskiemu i przegrywamy 0:3 po strzale do pustej bramki Paulisty, podawał Brożek. W kontrataku brał udział również Sobolewski.
44` - na spalonym Wasiluk.
45` - sędzia dolicza minutę do regulaminowego czasu gry pierwszej połowy.
45+1` - Marcin Szulc kończy pierwszą połowę - przegrywamy 0:3.
46` - drugą połowę zaczynają gospodarze. Oba zespoły bez zmian.
48` - Kosowski do Dudki, który na 11 metrze ma przed sobą tylko naszego bramkarza, jednak w ostatniej chwili strzał Dudki blokuje Nawotczyński i róg dla Wisły.
49` - Banaszyński pewnie broni strzał głową Sobolewskiego.
50` - tym razem "Banan" trochę szczęśliwie, bo siadając na piłkę broni groźny strzał Baszczyńskiego.
52` - szybka kontra gospodarzy, po której strzał z ostrego kąta Paulisty na róg odbija Banaszyński.
53` - po dośrodkowaniu Kosowskiego ładnym strzałem z pierwszej piłki pod poprzeczkę Marek Zieńczuk podwyższa na 4:0.
55` - Paulista w sytuacji sam na sam lobuje naszego bramkarza, na szczęście również bramkę.
57` - na raty strzał Sotirovcia broni Pawełek.
59` - obaj trenerzy dokonują zmian. W Wiśle za Arkadiusza Głowackiego wchodzi Piotr Brożek, natomiast w naszym zespole dwie zmiany, w miejsce Evertona i Driusza Jareckiego wchodzą Jacek Falkowski i Bartłomiej Niedziela.
64` - Paulista w doskonałej sytuacji z bliska trafia w Banaszyńskiego.
66` - po ładnej akcji Gevorgyana nieudany strzał Falkowskiego, który źle trafił w piłkę.
67` - za faul na Pauliście żółta kartka dla Marka Wasiluka.
68` - dwie zmiany w krakowskiej Wisły, Radka Sobolewskiego i Kamila Kosowskiego zmieniają Tomasz Jirsak i Dudu Onagbemi.
72` - ostatnia zmiana w naszym zespole, za Remka Sobocińskiego wchodzi Karol Janik.
72` - Dudu zgrywa do Pawła Brożka, ten przepusza piłkę do Piotra Brożka a ten podwyższa na 5:0.
75` - za faul na Jirsaku druga żółta a w efekcie czerwona kartka dla Rodneia. Gramy więc w dzieisątkę.
77` - Baszczyński do Cantoro, którego strzał broni Banan.
80` - znakomita okazja Jagi do zdobycia honorowej bramki. Niedziela w sytuacji sam na sam mija Pawełka, niestety nasz młody pomocnik za mocno wypuścił sobie piłkę.
81` - po zagraniu Baszczyńskiego strzela Piotr Brożek, broni Banaszyński.
85` - po rzucie wolnym Markiewicza strzela Falkowski - pewnie broni Pawełek.
90` - sędzia dolicza 3 minuty do regulaminowych 90.
90+1` - Banszyński pewnie broni strzał Dudu.
90+2` - kolejna udana interwencja Banana, który tym razem broni w sytuacji sam na sam z Paulistą.
90+3` - strzał z dystansu Zieńczuka broni Banaszyński a sędzia kończy zawody.
Trenerzy o meczu
Po tym jak Janusz Białek w minionym tygodniu zastąpił na stanowisku trenerskim w Odrze Wodzisław Śląski Mariusza Kurasa nasz klub musiał poszukać kolejnego (czwartego już) trenera, który udzieli swojej licencji i zostanie wpisany do protokołu meczowego. W dzisiejszym meczu na ławce trenerskiej pojawił się Józef Antoniak, on też reprezentował Jagiellonię na pomeczowej konferencji prasowej.
- Trudno powiedzieć coś po takim meczu, gdzie drużyna przegrywa 0:5. Wiadomo było, że beniaminek przyjeżdża do ekipy walczącej o mistrzostwo. Potencjał kadrowy obu drużyn jest różny i to widać na boisku. Chciałem pochwalić drużynę, że grała otwarty futbol, a jak to się skończyło widzieliśmy. Chciałem pochwalić drużynę za początkowe akcja, zwłaszcza Geworgyana - powiedział trener Józef Antoniak po meczu z Wisłą.
- Widzieliśmy jednak błędy indywidualne, brak zrozumienia w drugiej linii, asekuracji defensywnych pomocników. Dzięki temu Wisła z łatwością przechodziła pod bramkę Jagiellonii. Trudno to oceniać na gorąco. Zobaczymy na powtórkach i trzeba wyciągnąć wnioski. Gratuluję rywalowi wysokiego zwycięstwa.
- Nie wiem jak było, gdybyśmy murowali od początku - też mogliśmy przegrać 0:5. Widać różnicę pomiędzy zawodnikami i tu jest droga dla zawodników, by próbowali dorównać Wiśle. Nie przyjechaliśmy z założeniem wygrania meczu, ale stworzenia widowiska. Po to przychodzą kibice.
- Tak wygląda skład drużyny. Nie ma co komentować, że nie grał Kałużny. Jest jak jest. Radek miał dość długą przerwę i powoli dochodzi do optymalnej dyspozycji. Te dwa tygodnie pozwolą by się podciągną i może być jeszcze silnym punktem drużyny.
Artur Płatek (trener Jagiellonii): - Moim zdaniem Wisła w pierwszej połowie stworzyła dwie i pół sytuacji i strzeliła trzy bramki, dlatego też mecz ten wyglądał tak jak wyglądał. Jestem zadowolony z gry większości zawodników, którzy podjęli walkę. To nie jest tak, że Jagiellonia przyjechała tutaj murować bramkę, co zresztą powiedziałem przed spotkaniem. Po tej pierwszej części nawet przy wyniku 0:3 można było być zadowolonym. Szkoda tylko, że w tej fazie naszej dobrej gry nie udało się stworzyć coś groźniejszego. Mimo to uważam, że do stanu 0:2 byliśmy równorzędnym rywalem dla Wisły. W drugiej połowie dobrze, że Jacek Banaszyński stał w bramce, bo mogło się to skończyć naprawdę bardzo wysoko. Należy jednak pochwalić chłopaków, że nawet przy stanie 0:5 chcieli grać dalej w piłkę i grali do przodu. To, że padło pięć bramek było spowodowane tym, że Jagiellonia chciała prowadzić otwartą grę.
Maciej Skorża (trener Wisły): - Jagiellonia nie przyjechała się murować, grała otwartą piłkę. Pierwszy fragment meczu był zdominowany przez walkę w środku, staraliśmy się zneutralizować kontry Jagiellonii. Cieszę się, że Sobolewski i Cantoro podołali temu zadaniu. Momentami bardzo dobra gra środkowych obrońców Głowackiego i Clebera pozwoliła zneutralizować największe atuty Jagiellonii - powiedział po wygranym 5:0 meczu z Jagiellonią trener Wisły Maciej Skorża.
- Graliśmy mądrze, potrafiliśmy utrzymać się przy piłce. Nie byliśmy w najlepszej formie jeśli chodzi o skuteczność, bo takie sytuacje jak Paulisty wywołują uśmiech na ustach. Ale gdyby to było przy stanie 0:0, to takie sytuacje trzeba wykorzystywać. Myślę, że ten dzień wolny w środku tygodnia dobrze zrobił drużynie. Było dziś widać tą świeżość. Cieszę się, że moja drużyna wyglądała dobrze pod względem fizycznym.
- Jest drobna satysfakcja, że jesteśmy liderem, ale mógłbym być wiceliderem do przedostatniej kolejki - najważniejsze żeby być liderem po tej ostatniej. My liczymy przede wszystkim na siebie, ale spodziewałem się zaciętego meczu w Poznaniu, choć bardziej skłaniałem się ku remisowi. Trzeba pogratulować Lechowi, bo wiadomo jaki to dla nich prestiż. A dzięki ich zwycięstwu jesteśmy liderem. Cieszymy się, ale najważniejsze jest kto będzie cieszył się na koniec.
Statystyki |
||
Wisła Kraków |
Jagiellonia Białystok (P) |
|
| 5 | Gole | 0 |
| 13 | Strzały celne | 2 |
| 13 | Strzały niecelne | 2 |
| 7 | Rzuty rożne | 1 |
| 16 | Faule | 13 |
| 7 | Spalone | 5 |
| 0 | Żółte kartki | 4 |
| 0 | Czerwone kartki | 1 |