![]() Jagiellonia |
Ekstraklasa |
![]() Wisła |
| M | P | Br | ||
| 1. | Polonia W. | 4 | 10 | 6 |
| 2. | Jagiellonia | 4 | 10 | 5 |
| 3. | Bełchatów | 4 | 9 | 3 |
| 14. | Śląsk | 4 | 4 | -2 |
| 15. | Polonia B. | 4 | 1 | -4 |
| 16. | Cracovia | 4 | 0 | -8 |
| 10.09.2010 (piątek) |
| Polonia B. - Zagłębie 17:45 |
| Jagiellonia - Wisła 20:00 |
| 11.09.2010 (sobota) |
| Cracovia - Górnik 14:45 |
| GKS - Lechia 17:00 |
| Śląsk - Lech 18:15 |
| Arka - Widzew 19:15 |
| 12.09 2010 (niedziela) |
| Ruch - Legia 17:00 |
| Polonia W. - Korona 17:15 |
![]() Lech Poznań (M) |
6 : 1 Do przerwy (1 - 1) |
![]() Jagiellonia Białystok (P) |
| 35` Cueto 62` Zając 67` Cueto 80` Quinteros - karny 90` Pitry 90+3` Pitry |
Gole |
38` Sotirović |
| 47` Kikut | Żółta kartka |
13` Nawotczyński 31` Markiewicz 44` Norambuena 51` Markiewicz |
Czerwona kartka |
39` Wasiluk 51` Markiewicz |
Na niewiele zdała się zmiana na stanowisku trenerskim w białostockiej Jagiellonii. Żółto-czerwoni pod wodzą Dariusza Czykiera doznali dzisiaj prawdziwej klęski, przegrywając w Poznaniu z Lechem aż 1:6 (1:1). Pierwsza połowa nie zapowiadała klęski naszego zespołu. Wprawdzie gospodarze od początku uzyskali zdecydowaną przewagę, jednak na prowadzenie wyszli dopiero w 35 minucie, kiedy to dośrodkowanie Marcina Kikuta na bramkę zamienił Anderson Cueto. Gdy wydawało się, że podopieczni Franciszka Smudy pójdą za ciosem niespodziewanie do remisu doprowadzili jagiellończycy. W 38 minucie z rzutu wolnego na piąty metr dośrodkował Jacek Markiewicz, a Vuk Sotirović głową pokonał Emiliana Dolhę. Niestety radość naszego zespołu nie trwała długo. Minutę po doprowadzeniu do wyrównania czerwoną kartkę za uderzenie przeciwnika ujrzał Marek Wasiluk, zaś w 51 minucie boisko opuścił również Markiewicz (za dwie żółte kartki). Od tej pory przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji, a efektem tego było pięć bramek. W 62 minucie na prowadzenie podopiecznych Franciszka Smudy wyprowadził Marcin Zając. Pięć minut później po raz drugi na listę strzelców wpisał się Cueto. Wyniku 1:3 nasi zawodnicy bronili do 82 minuty, kiedy to po faulu Grześka Sandomierskiego na Henrym Quinterosie rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany. Wyroku na żółto-czerwonych dokonał Przemysław Pitry, który w samej końcówce (90 i 93 minuta) dwukrotnie pokonał naszego bramkarza.
Była to siódma porażka z rzędu naszego zespołu, który nadal nie może być pewny utrzymania w Orange Ekstraklasie.
Trenerzy o meczu
Franciszek Smuda (trener Lecha Poznań): - Nie chcę tu nikogo bronić, ale uważam, że arbiter błędów nie popełnił. Gwizdał może kontrowersyjnie, czasem za późno, ale sprawiedliwie. Porównując go do sędziego, który prowadził mecz w Grodzisku Wielkopolskim, to jak dzień i noc . (...) Nie jestem zadowolony, gdy gramy w przewadze czy szybko strzelamy gola, bo to nas deprymuje. Piłkarze się rozluźniają, potem są problemy. Za każdym razem tak jest. A tak być nie może, bo tak, jak dzisiaj przy golu na 1-1, rywal to może wykorzystać. Klasowemu zespołowi nie może się to zdarzać. Powinniśmy zamknąć rywala na swojej połowie i "grać w kotka i myszkę". Przed nami kolejne ciężkie mecze, które musimy wygrać. Słowa z ostatniej konferencji prasowej nie zmienię.
Józef Antoniak (trener Jagiellonii): - Trudno coś powiedzieć po tak wysokiej porażce.
W kilku sytuacjach najsłabszym aktorem był sędzia, który swoimi decyzjami spowodował zbyt nerwowe zachowanie moich podopiecznych. Dziękuję chłopakom za walkę, ale w dziewiątkę nie da się zdobyć punktów z klasowym rywalem. Wynik odzwierciedla to co działo się na boisku i Lech wygrał zasłużenie.
Dariusz Czykier (trener Jagiellonii): - Nie takiego debiutu się spodziewałem i nie takiego przyjęcia przez arbitrów. Nie wiem, czy to była ich nieudolność, czy może coś innego, ale nie spisali się tak, jak powinni. Do momentu, gdy graliśmy jeszcze w dziesięciu, to wszystko wyglądało dobrze, zawodnicy wykonywali założenia, ale niestety potem to już był tylko folklor. Zawodnicy starali się, walczyli, ale Lech to doświadczony zespół i nas dobił. Szkoda tego wszystkiego, bo uważam, że wynik jest za wysoki. Przed nami teraz mecz z Legią i niestety zabraknie kilku piłkarzy z powodu kartek, ale nie ma ludzi niezastąpionych. Dostaną szansę inni, którzy będą musieli zagrać z wielkim zaangażowaniem, determinacją, bo tego przede wszystkim wymagam.
Statystyki |
||
Lech Poznań (M) |
Jagiellonia Białystok (P) |
|
| 6 | Gole | 1 |
| 9 | Strzały celne | 3 |
| 9 | Strzały niecelne | 3 |
| 7 | Rzuty rożne | 2 |
| 16 | Faule | 15 |
| 5 | Spalone | 0 |
| 1 | Żółte kartki | 4 |
| 0 | Czerwone kartki | 2 |