logo

17.08.2024

Siemieniec: Jesteśmy bardzo rozczarowani

17.08.2024 16:09Autor: Marcin Łychowid

Udostępnij:

Siemieniec: Jesteśmy bardzo rozczarowani

- Gratuluję zwycięstwa gościom. Dziękuję kibicom, nie tylko za wysoką frekwencję, ale też za wspaniały doping i wsparcie - powiedział po przegranym 2:4 domowym meczu z Cracovią zawodnik Jagiellonii Białystok, Adrian Siemieniec.

- Jesteśmy bardzo rozczarowani, raz porażką, dwa jej rozmiarami. Nie możemy rozpoczynać meczu od stanu 0:1. Zbyt łatwo straciliśmy pierwszą bramkę. Nie możemy zachowywać się w taki sposób i tak tracić gola na samym początku spotkania. Po tym trafieniu dla gości zdecydowanie przejęliśmy kontrolę nad spotkaniem, a mecz był z naszej strony bardzo intensywny, taki jakbym chciał, żeby te spotkania wyglądały. Dominowaliśmy, praktyczny strzał byliśmy w polu karnym gości. Ten fragment skończył się odróceniem prowadzenie Cracovii i wyjściem na stan 2:1. Następnie za szybko straciliśmy bramkę i mecz wrócił do remisu. Cracovia natomiast wróciła do tego, w czym chciała się znajdować, czyli otwarty wynik i kontrolowanie meczu poprzez atak szybki i szukanie swoich szans przy stałych fragmentach. Tak te bramki padały - trzecia padła po aucie, a czwarta zamknęła mecz i była konsekwencją tego, że przesunęliśmy zawodników do przodu. Nie dokonywałbym już głębszej analizy. To scenariusz spotkania wymusił na nas pewne zachowania. Trudno jest wygrać mecz, jeżeli traci się cztery gole. Musimy się nad tym pochylić. Przegraliśmy mecz, musimy to zaakcetować, już nic nie zmienimy. Musimy patrzeć na to, co jest przed nami, zregenerować się i przygotować do starcia z Ajaxem - mówił szkoleniowiec Jagi.

- Nie można dawać przeciwnikowi dużo przestrzeni w polu karnym. Szczególnie przy stałych fragmentach, które są fragmentami statycznymi, można się do nich przygotować i zorganizować je w odpowiedni sposób. Trzeba wykazać się koncentracją i determinacją w pojedynkach. Będziemy o tym rozmawiać. Nie przystoi nam tracić na swoim boisku czterech bramek - stwierdził.

- Trzy na cztery bramki Cracovia strzeliła nam po stałych fragmentach gry, jedną zdobyła po kontrze. Nie wiem, jak wyglądają statystyki, ale wizualnie mam wrażenie, że dzisiaj mieliśmy dużo stałych fragmentów gry, szczególnie rzutów rożnych. Z pewnością w takim meczu to jest element, który dobrze byłoby wykorzystać na swoją korzyść. Bardzo często ten element decyduje. Rozmawiamy o tym, pochylamy się nad tym. Nie chciałbym, żeby zabrzmiało to jako takie usprawiedliwienie, jestem ostatni, który chce iść w tą stronę, ale chrakterystyka obu zespołów jest inna. Cracovia jest budowana i profilowana w inny sposób, a stałe fragmenty to z pewnością jest element, na którym chcą bazować i wykorzystywać go w efektywnym punktowaniu. To nas oczywiście nie usprawiedliwia. Powinniśmy szukać takich rozwiązań i możliwości, żeby zroić użytek ze stałych fragmentów. Zgadzam się, że ten element nie funkcjonuje u nas tak, jak powinien. Będziemy musieli się nad tym pochylić i coś z tym elementem zrobić - zakończył opiekun białostoczan.

Jagiellonia Białystok